Zur Navigation | Zum Inhalt
Aukcja Sztuki Współczesnej PDF Drukuj Email
29.11.2014.
11 grudnia br. odbędzie się wyjątkowa Aukcja Sztuki Współczesnej: bezprecedensowym wydarzeniem jest pojawienie się po raz pierwszy na polskiej aukcji „Obrazu liczonego” Romana Opałki, który licytowany będzie od ceny wywoławczej 1,6 mln złotych. Obok niego pod młotek pójdą wybitne dzieła najbardziej cenionych twórców, m.in.: Wojciecha Fangora, Andrzeja Wróblewskiego, Henryka Stażewskiego, Ryszarda Winiarskiego, Tadeusza Kantora. W luksusowo wydanym przez dom aukcyjny DESA Unicum katalogu znalazła się też mocna reprezentacja światowego op-artu: Victor Vasarely, Antonio Asis, Tadasky, Julian Stańczak, Edwin Mieczkowski, Richard Anuszkiewicz.
Szacunkowa wartość wszystkich obiektów wystawionych na aukcję waha się między 8,5 mln a 12 mln złotych.

Dzieło pożądane przez kolekcjonerów z całego świata na aukcji w Polsce

Opałka od lat jest jednym z najwyżej wycenianych polskich malarzy. W lutym 2013 „Detal 143362-185085” osiągnął na aukcji w Sotheby's w Londynie kwotę 612 tys. funtów (ponad 3 mln złotych), a parę lat wcześniej, w październiku 2010, na aukcji w Christie’s tryptyk składający się z trzech „Detali” sprzedano za 803 tys. funtów. Wówczas - a było to jeszcze za życia artysty - tryptyk ten był najdrożej wylicytowanym dziełem żyjącego polskiego twórcy. Licytacja „Detalu 2890944-2910059”, będącego jednym z dzieł życiowego projektu artystycznego najbardziej znanego na świecie polskiego artysty, w domu aukcyjnym DESA Unicum rozpocznie się od 1,6 mln złotych, przy estymowanej wartości  2-2,8 mln złotych. 

Koncepcja twórcza artysty, będąca swoistym „memento mori” XX wieku, charakteryzowała się niezwykłą determinacją i konsekwencją. Od 1965 w twórczości artysty powstawały już wyłącznie rysunki („Detale”, „Kartki z podróży”) i obrazy („Obrazy liczone”) wypełnione linearnym zapisem kolejnych liczb - chwil przepływającego czasu. Obrazy te funkcjonują niejako „poza czasem” - wszystkie „Detale” datowane są  rozpoczęciem artystycznego projektu liczenia: 1965. „Notatka” wykonywana była białym pigmentem na szarym tle, przy czym każde kolejne było o 1% jaśniejsze od poprzedniego. Jednocześnie artysta nagrywał na taśmie magnetofonowej wypowiadanie kolejnych liczb. Od 1968 roku zaczął regularnie, na bieżąco, przed i po każdym dniu pracy, fotografować własną twarz. W trakcie ekspozycji wszystkie te elementy składały się na rodzaj environment. Odbiór tego rodzaju konceptualnych działań stymulowały wypowiedzi samego autora, który podkreślał, że jego celem jest utożsamienie sztuki i życia. W ostatnim wywiadzie, który artysta udzielił w 2011 roku, tuż przed śmiercią, Opałka podkreślał, że „nowy obraz jest przede wszystkim następną częścią jednego obrazu. W pojęciu klasycznym jest obrazem, ale jest również częścią całości. Dlatego moje obrazy nazywam po prostu „Detalami”.”  Poza „Obrazem liczonym”, który jest największym aukcyjnym wydarzeniem, w katalogu znalazły się także dwa rzadkie obrazy Romana Opałki sprzed tego okresu: wczesny obraz abstrakcyjny „Rouge et Noir” z 1959 roku oraz praca z ostatniego poprzedzającego „Obrazy liczone” cyklu „Alfabet grecki”.

Kolekcjonerskie perełki z bogatą historią

Na polskim rynku osiągającym najwyższe ceny żyjącym polskim artystą jest aktualnie Wojciech Fangor. Ostatni rekord na jego pracę podbity został na poprzedniej Aukcji Sztuki Współczesnej DESY Unicum, w październiku tego roku. Wówczas za obraz „M15” zapłacono 624 tys. zł. Tym razem ofertę uświetniają aż trzy prace tego artysty, ukazujące różne oblicza abstrakcji tworzonej przez niego w latach 60. i 70. XX w. Interesująca jest historia „Koła” powstałego jeszcze w czasach pobytu artysty w Wielkiej Brytanii („E6”, z 1965 roku), które było prezentem malarza dla polskiego artysty osiadłego w Anglii – Stefana Knappa. Dwie pozostałe prace: monumentalny, ogarniający widza obraz „SM5” z 1975 roku oraz wypełniony kwadratową formą o nieokreślonych, rozmytych kształtach obraz „M33” z 1967 roku, pochodzą już z amerykańskiego okresu twórczości artysty.

Wiele z opublikowanych w katalogu dzieł prezentowanych było na ważnych, międzynarodowych wystawach. Wystarczy wymienić „Relief nr 10” Henryka Stażewskiego, który eksponowany był na przełomie 1966/67 roku na wystawie „17 Polish Painters” w nowojorskiej galerii D'Arcy. Wystawa najciekawszego polskiego malarstwa lat 60., będąca niejako kontynuacją wcześniejszej wystawy „15 Polish Painters” (MOMA, 1961) przygotowywana była przez państwową Desę przy współpracy Muzeum Sztuki w Łodzi. Ten sam relief eksponowany był później, w 1997 roku, na monograficznej wystawie Stażewskiego w Instytucie Polskim w Paryżu. Z kolei dwa z obecnych w ofercie obrazów Jana Lebensteina prezentowane były w 2010 roku w warszawskiej Zachęcie na wystawie „Jan Lebenstein: Pieczęć Erosa i Tanatosa 1959-1970”, która ukazywała lata 60. jako kluczowe dla twórczości tego malarza. Monumentalna „Figura osiowa 100” Lebensteina prezentowana była też wcześniej na pierwszej ważnej nowojorskiej wystawie malarza w 1962 roku w Galerie Chalette. Ta założona w 1954 roku przez Madeleine Chalette Lejwa galeria, w dość krótkim czasie skupiła wokół siebie grupę artystów najbardziej znaczących dla sztuki XX wieku, takich jak: Hans Arp, Georges Braque, Marc Chagall czy Pablo Picasso. W galerii wystawiało też w latach 60. kilku polskich artystów m. in.: Wojciech Fangor, Stefan Gierowski, Jan Lebenstein, Bronisław Kierzkowski. Natomiast na wystawie sztuki polskiej w Barney Weingert Gallery w 1973 roku, prezentowany był przestrzenny „Obszar 178” Ryszarda Winiarskiego. Dzieło powstało w bardzo płodnym dla artysty okresie pobytu w Nowym Jorku w ramach stypendium Fundacji Kościuszkowskiej. Praca Marii Stangret-Kantor, „Karta z zeszytu do geografii”, pokazywana była na słynnej retrospektywie sztuki polskiej „Presences polonaises” w paryskim Centrum Pompidou w 1983 roku. Z kolei „Akt w lustrze” Jerzego Nowosielskiego reprezentował Polskę na Triennale Sztuki w New Dehli w 1977 roku. Przykłady można by mnożyć. 
 
Wiele dzieł prezentowanych na aukcji ma interesującą historię lub należało do znanych kolekcji. „Informel” Tadeusza Kantora powstał w 1961 roku, kiedy artysta przez okres jednego semestru prowadził gościnne wykłady na Wydziale Malarstwa Hochschule für Bildende Künste w Hamburgu, obraz był wówczas podarowany przez artystę uczelni i znajdował się potem jej kolekcji. Do bardzo znanej polskiej kolekcji, zbioru Fundacji Ryszarda Krauze, należał natomiast urzekający niepokojącym nastrojem obraz „Porwanie Europy” Jerzego Nowosielskiego z 1976 roku.

Wyjątkowo rzadkie dzieła

Ogromną rynkową rzadkością są prace olejne Andrzeja Wróblewskiego. W katalogu aukcji znalazły dwa obrazy: „Pejzaż z wyskokiem niebem” z 1953 r. i „Żółty półakt mały” z 1955 r. Oba dzieła są przykładem tego, jak w latach 50. malarz zmagał się z różnymi odcieniami realizmu w swojej sztuce, zmagając się z narzuconą estetyką socrealizmu. Wśród atrakcji aukcji wymienić należy też innych poszukiwanych przez polskich kolekcjonerów artystów: Stanisława Fijałkowskiego, Jana Tarasina, Leona Tarasewicza, Aleksandra Kobzdeja, Alfreda Lenicę czy Teresę Pągowską. Poza malarstwem, uwagę zwracają surrealistyczne z ducha asamblaże Władysława Hasiora i Erny Rosenstein.

Mocna reprezentacja światowego op-artu

Mocną stroną grudniowej oferty jest również zbiór prac najważniejszych przedstawicieli światowego op-artu: Victora Vasarely’ego (praca „Vega-Orion” z 1971 roku, eksponowana na monograficznej wystawie artysty w Nowym Jorku), Juliana Stańczaka, Edwina Mieczkowskiego, Richarda Anuszkiewicza, Antonio Asisa czy Tadasky’ego. To znak, że sztuka światowa na dobre zagościła na polskim rynku oraz, że reprezentująca najwyższy poziom polska sztuka powojenna, nie ma się czego wstydzić w tym zestawieniu.
Aukcja Sztuki Współczesnej odbędzie się 11 grudnia (czwartek) o godzinie 19 w siedzibie domu aukcyjnego DESA Unicum, ul. Marszałkowska 34-50. Wystawę aukcyjną można oglądać od 1 do 11 grudnia w siedzibie domu aukcyjnego.
 
źródło: 
FineArt Communications
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Komentarze użytkowników
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...Aukcja Sztuki Współczesnej ...

Wpisz swój komentarz poniżej.

(wymagane)

(wymagane)

Twój e-mail nie będzie wyświetlany na stronie - to informacja dla administratora