Zur Navigation | Zum Inhalt
Prognoza dla Polski na 2017 rok PDF Drukuj Email
18.12.2016.
Deutsche Bank Research przygotował prognozę gospodarczą dla Europy - European Outlook 2017. Jeden ze elementów tej prognozy stanowi prognoza dla Polski. Poniżej najważniejsze tezy tej prognozy.

Prognoza gospodarcza: Przewiduje się w dalszym ciągu solidny wzrost, przy czym rosnąć będzie wskaźnik inflacji konsumenckiej. NBP utrzyma swoje ostrożne podejście na zasadzie „poczekamy-zobaczymy” oraz neutralne nastawienie. Utrzymają się w przyszłości obawy związane z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego, pakietu pomocowego dla frankowiczów i dynamiką sytuacji fiskalnej, które będą wywierały wpływ na obniżenie ratingów. Wśród ryzyk zewnętrznych występują reperkusje chaotycznego Brexitu oraz silniejsze od spodziewanego spowolnienie gospodarcze w Europie.

Wzrost zostanie utrzymany. Najnowsze wskaźniki wskazują na utrzymywanie się względnie łagodnego środowiska wzrostu w IV kw. bieżącego roku, dzięki czemu stopa wzrostu za cały rok 2016 wyniesie 2,8%. W roku 2017 spodziewamy się nieznacznego zwiększenia dynamiki wzrostu, do 3,2% r/r. Główną siłą napędzającą wzrost ma wciąż być konsumpcja prywatna. Spodziewane jest przyspieszenie wzrostu płac w sytuacji rekordowo niskiego bezrobocia, podczas gdy popytowi wewnętrznemu sprzyjać będą także transfery z budżetu państwa na rzecz gospodarstw domowych oraz niskie stopy procentowe. Jednocześnie możliwe jest zwiększenie poziomu inwestycji, począwszy od początku roku 2017, wraz z wchodzeniem w etap realizacji przez większą liczbę projektów finansowanych z funduszy unijnych w ramach nowego okres programowania na lata 2014-2020. Z drugiej strony, przewiduje się, że siłą hamującą wzrost pozostanie eksport netto, co będzie wynikiem niepewnych prognoz co do popytu w Europie oraz spodziewanego wzrostu importu, w połączeniu z wyższym popytem na dobra inwestycyjne.

Wzrost wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych. Na przełomie roku 2016 i 2017 oraz pierwszej połowie 2017 r. przewidywany jest stały wzrost inflacji konsumenckiej CPI z powodu osłabienia kursu złotego, trwającej presji z strony popytu konsumpcyjnego, wyższych globalnych cen energii oraz ujemnej bazy. Osiągnięcie poziomów zgodnych z ustalonym celem jest w najbliższej przyszłości mało prawdopodobne a roczny wskaźnik inflacji konsumenckiej ma jedynie nieznacznie przekroczyć dolną granicę ustaloną przez NBP (1,5%).

Stopy procentowe mają się nie zmienić. RPP już zrewidowała w dół prognozy wzrostu na rok bieżący i niedawne spowolnienie wzrostu nie powinno wpłynąć na jej stanowisko. Ponieważ członkowie Rady są zdania, że spadek poziomu inwestycji wynika głównie z niższego stopnia absorpcji funduszy unijnych, co ma się poprawić w 2017 r., oraz że do połowy 2017 r. inflacja będzie zbliżała się do dolnej granicy pasma tolerancji, utrzymujemy swoją opinię, że stopy procentowe pozostaną niezmienne na poziomie 1,5% na przestrzeni roku 2017.

Planowanie powiększenie deficytu budżetowego. W przyszłym roku szczególna uwaga będzie zwrócona na saldo budżetowe. Przychody jednorazowe ze sprzedaży częstotliwości dla telefonii komórkowej oraz wypłata z zysku NBP za rok 2015 pokryły koszty programu Rodzina 500+ w 2016 r. Jednakże, budżet na rok 2017 opiera się na chyba zbyt ambitnym założeniu wzrostu gospodarczego na poziomie 3,6%, biorąc pod uwagę rosnący koszt zasiłków na dzieci, planowane obniżenie wieku emerytalnego (począwszy od IV kw. 2017r.), odłożenia wprowadzenia podatku od handlu detalicznego do roku 2018 oraz częściowego podniesienia kwoty wolnej od podatku. Agencje ratingowe, szczególnie agencja Moody’s, która opublikowała negatywną prognozę, będą bardzo mocno się przyglądać trajektorii finansów publicznych Polski w roku 2017 i latach następnych.

Ryzyko występujące na przestrzeni 2016 r. będzie dalej wpływało na dynamikę rozwoju gospodarki Polski i jej aktywów w 2017 r. Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego pozostaje nierozwiązany i zmierza w kierunku sytuacji patowej w następstwie decyzji rządu polskiego o niewypełnieniu w całości rekomendacji wydanych przez Komisję Europejską w połowie bieżącego roku. W 2017 r. wciąż będą trwały działania związane z programem pomocowym dla frankowiczów. W Sejmie znajduje się obecnie projekt ustawy złożony przez prezydenta Dudę, przewidujący maksymalny koszt zwrotu spreadów walutowych na poziomie 4 mld zł. Ta najnowsza propozycja jest znacznie mniej kosztowna, niż poprzednie projekty, choć NBP niedawno ogłosił, że ostateczne obciążenie może być bliższe kwoty 8 mld zł.


źródło: Biuro Prasowe Grupy Deutsche Bank w Polsce
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »