Lokaty inwestycyjne nie przynosiły nabywcom dodatkowego zysku.
11.05.2005.

Lokaty bankowe - inwestycyjne, których poziom zysku uzależniony był od wzrostu indeksów giełdowych, założone w latach 2000 - 2002 do tej pory były nieopłacalne. Jak podała Rzeczpospolita wielu Klientów banków jest zawiedzonych - bo nie otrzymali nic więcej ponad to, co mieli zagwarantowane w momencie zakładania lokaty. Dodatkowe zyski miały pojawić się wraz ze wzrostem indeksów na zagranicznych giełdach. Niestety, od 2000 r. indeksy te spadały. Dopiero od 2003 roku zaczęły one odrabiać straty, by wrócić do poziomu z roku 2000. Klienci nie otrzymali więc dodatkowego oprocentowania (uzależnionego od wzrostu indeksów) - na pocieszenie pozostało im oprocentowanie gwarantowane, które było o wiele niższe od typowych lokat o takim samym terminie. Przykładowo wynosiło ono 2,5% w skali roku, przy średnim typowym oprocentowaniu - 7,8% dla analogicznego okresu. Od 2004 roku sytuacja się zmienia. Zakończona w ubiegłym roku lokata złotowa powiązana z indeksem Dow Jones, oferowana przez Bank Handlowy, przyniosła zysk na poziomie 11% w skali roku. Więcej o lokatach inwestycyjnych przeczytasz w artykule: Lokaty inwestycyjne - źródło nieograniczonych dochodów

źródło: "Rzeczpospolita" z 2005-05-12 - artykuł Pani Aleksandry Myczkowskiej